|
W najbliższą niedzielę (15 stycznia, godzina 18.00), w pubie Taaka Ryba w Wołominie odbędzie się wystawa malarska utalentowanej artystki, Krystyny Pisarskiej. W dziełach autorki wyraźnie dominuje przyroda, choć nie brakuje również portretów i prac abstrakcyjnych, z pogranicza fantazji. Przed wystawą, z twórczością malarki można zapoznać się dzięki jej stronie internetowej.
KW: Czy mieszkańcy Wołomina są wystarczająco wrażliwi na kulturę i są w stanie ją docenić, czy może żyją w zbyt wielki pośpiechu?
KP: Myślę, że wielu mieszkańców Wołomina jest naprawdę zainteresowanych kulturą, bo są obecni na wystawach, czytają książki, chodzą do kina, czy też odwiedzają muzeum Nałkowskich. Pośpiech na pewno jest teraz wszechobecny, ale ludzie jednak znajdują czas na imprezy kulturalne, a Wołomin stara się, by zapewnić mieszkańcom kulturalną rozrywkę.
W Pani pracach można znaleźć wiele kategorii tematycznych: kwiaty, martwa natura, świat fantazji. Malowanie jakich obrazów sprawia Pani największą przyjemność?
Ostatnio chyba największą przyjemność sprawia mi malowanie wody, przedtem były to kwiaty.
Gdyby mogła Pani w kilku słowach sklasyfikować swój styl malarski - jaki by on był?
Moje malarstwo to malarstwo realistyczne, w końcu natura jest taka interesująca. Jeśli maluję jakieś abstrakcyjne zwierzątka, to też są dosyć realne.
No właśnie, zaciekawiły mnie Bombeliny; skąd pomysł na takie fantazyjne stwory?
Te fantazyjne stwory, takie jak Bombeliny stworzyła moja wyobraźnia, dawno temu, gdy miałam 20 lat i słuchałam pewnego utworu (In-A–Gadda-Da-Vida) - i to jest historia związana z serią „Fantazje”.
Wspólnie z Krystyną Pisarską raz jeszcze zapraszamy na niedzielną wystawę twórczości, która będzie miała miejsce w Wołominie, w pubie Taaka Ryba. Początek o godzinie 18:00. |